Kredyt hipoteczny, czyli czy CHF jeszcze spadnie?

frank

To pytanie zadaje sobie prawie każdy kto miał okazję „zaopatrzyć się” w kredyt hipoteczny właśnie w tej walucie. Zasada jest prosta – im niższy kurs Franka, tym niższą ratę płacimy. Pytanie jednak o samego franka jest trochę nieodpowiednie, dlaczego? A no dlatego, że w tym wypadku to ile zapłacimy w danym miesiącu reguluje stosunek złotówki do franka. Da się też zauważyć, że w pierwszych dniach kalendarzowych każdego miesiąca, następuje pewne osłabienie naszej rodzimej waluty, co w efekcie uderza nas „po kieszeni”, kiedy wykonujemy przelew do banku. Jaka na to rada? Wiele banków daje swoim klientom-kredytobiorcom możliwość przewalutowania kredytu, czyli zmiany waluty w której zostanie spłacony kredyt. Zazwyczaj umowy kredytowe są skonstruowane w taki sposób aby kredytobiorca tylko raz w ciągu trwania całego kredytu mógł dokonać takiego zabiegu. Tylko kiedy jest ten właściwy moment?

Zasady handlu na rynku walut Forex mówią przede wszystkim o rozwadze i przemyślanych decyzjach. Z drugiej strony, bardzo często życiowe doświadczenie jak i wszechobecne promocje i wyprzedaże, przyzwyczajają nas do korzystania z okazji. Co prawda dziś trudno sobie wyobrazić sytuację kiedy złotówka będzie na tyle mocna, że jej wartość zbliży się do wartości jakiejkolwiek zachodniej waluty, nie mniej przewalutowanie kredytu podczas spadającego kursu złotówki może przynieść jeszcze większe straty niż zyski. Często bowiem umowy kredytowe przewidują dodatkowe oprocentowanie lub inne opłaty związane z przewalutowaniem. Powiedzmy sobie wprost – bank pożycza nam pieniądze po to żeby zarobić, a jeśli klient postępuje tak aby spłacić jak najmniej, to bank musi się zabezpieczyć z drugiej strony, poprzez zapisy umowne, które zapewnią mu pewien założony zysk. Dlatego zmiana waluty kredytu powinna nastąpić w takim momencie, kiedy pozycja złotówki w stosunku do waluty obcej jest relatywnie wysoka. Ktoś może zadać pytanie „ale po co”? Przypomnijmy sobie sytuację z roku 2008, kiedy to w sierpniu stosunek złotówki do franka wynosił 0, 49. Zakupując mieszkanie o powierzchni 65mkw w kredycie hipotecznym na 30 lat, w ośmiuset tysięcznym mieście, rata kredytu wynosiła około 900 złotych. W sierpniu 2011 roku kiedy ten stosunek spadł do 0, 26 rata takiego kredytu wynosi ~1600 złotych. Na przestrzeni 30 lat spłacania, 3 lata korzystnego kursu franka jest jak widać zyskiem pozornym, a ryzyko kolejnych strat podczas dalszego okresu jest niebagatelne. Należy też zauważyć, że okres spadku był bardzo gwałtowny, a niski stosunek obu walut trwa już znacznie dłużej niż okres kiedy korzystnym było zawieranie umów kredytowych we franku szwajcarskim.

Forex jest uzależniony od sytuacji gospodarczej każdego kraju, który w nim uczestniczy. Dlatego nie ma żadnej reguły i złotej rady na korzystny wieloletni kredyt. Nie powinny stracić osoby które chcą śledzić rynek walut i to co się dzieje na świecie, nie mniej jednak samo obserwowanie wykresów nie wystarczy. Konieczna jest też umiejętność podejmowania decyzji, a czasami brania odpowiedzialności za te błędne. Pamiętajmy jednak, że najczęściej w walucie obcej banki oferują kredyty hipoteczne, czyli te na najdłuższe okresy spłacania. Tym samym godzimy się na wielką zagadkę co miesiąc przez najbliższe… 30 lat.

Możliwość komentowania jest wyłączona.