O kredycie refinansowym najważniejsze rzeczy

hipoteczny

Lata 2004-2008 to prawdziwy boom na rynku nieruchomości. W tym czasie do użytku oddano mnóstwo nowych mieszkań. Ten boom doprowadził do kolejnego boomu w postaci kredytów hipotecznych. Przed rokiem 2008 o kredyt hipoteczny było zdecydowanie łatwiej niż dzisiaj. Kryzys finansowy, który swój początek miał w roku 2008 wiele jednak zmienił. Od tamtego czasu wzrosła wysokość rynkowych stóp procentowych. W efekcie coraz więcej kredytobiorców ma trudności z dopięciem domowego budżetu. Jednocześnie zarobki wcale nie poszły w górę. Czy jest więc rada na załatanie dziury budżetowej? Tak, rozwiązaniem naszych problemów powinien być kredyt refinansowany. Jest to doskonała recepta nie tylko na szalejącą inflacje. Kredyt refinansowany jest doskonałym sposobem na pożegnanie się z poprzednim kredytem, o ile jego warunki były naprawdę niekorzystne jak na dzisiejszą miarę.

Wyjaśnijmy jednak na czym polega kredyt refinansowany. Kredyt refinansowany to nowy kredyt, zaciągany w innym banku, po to, aby spłacić poprzedni kredyt hipoteczny, zaciągnięty na niekorzystnych warunkach. Za pomocą nowego kredytu można wiele zyskać. Nowy kredyt to szansa na wynegocjowanie nowych, lepszych warunków. Można na przykład wydłużyć czas kredytowania lub obniżyć oprocentowanie, obniżyć wysokość jednorazowe prowizji i innych opłat ukrytych. W ten sposób uzyskamy mniejszą miesięczną ratę. Przede wszystkim jednak, kredyt refinansowany powinien mieć zdecydowanie lepsze warunki. Marża, prowizja, a nawet oprocentowanie powinny być niższe niż przy poprzednim zobowiązaniu kredytowym.

Kredyt refinansowany jest oczywiście kredytem hipotecznym. To kolejny plus tego rozwiązania. Nieruchomość kupiona przed rokiem 2008, położona w dobrej lokalizacji mogła zdrożeć. W efekcie bank wyżej oceni wartość nieruchomości, udzielając większej kwoty kredytu.

Zanim jednak złożymy w owczym pędzie wniosek o refinansowanie, musimy przeanalizować wszystkie za i przeciw (zobacz także: Czy opłaca się wziąć kredyt refinansowy). Podstawę analizy będzie stanowiło porównanie starej i nowej umowy kredytowej. Ważnym czynnikiem będzie wysokość oprocentowania, prowizja oraz marża za udzielenie kredytu. Chodzi o to by na refinansowaniu skorzystać. Nowa umowa powinna być o wiele korzystniejsza od starej. Zwróćmy tez uwagę, czy poprzedni bank nie zawarł w umowie, punktu nakazującego nam dokonanie opłaty za wcześniejsza spłatę starego zobowiązania. Może być ona na tyle wysoka, że pochłonie ewentualne korzyści z refinansowania. W efekcie refinansowanie kredytu będzie bezzasadne.